W tym roku p ierwszy śnieg spadł już pod koniec listopada. Jeszcze tydzień wcześniej Jutta z dziad kiem puszczali kolorowe latawce z górki , a już p rzyszedł czas na sanki. Starsi chłopcy z Mirchauer Weg (Partyzantów) też przygotowywali się do zimowych radości . Ze starych desek po beczkach ogórkowych budowali narty, a potem tor saneczkowy. Starsi pomagali młodszym, bo z ima była placem zabaw. Toczyły się ogromne kule śnieżne. Powstawały bałwany, igloo , pałace śnieżne. Tam, gdzie było to możliwe , b udowano gładkie jak lód zjeżdżalnie, a dorośli psioczyli, k iedy któryś się poślizgnął. W niedziele pojawiał się stangret z koniem i dzieci ruszały na kulig. Jeśli kierowca dostał kilka ciasteczek, mo żna było usiąść z tyłu. A potem kulig jeździł przez ulice i las wrzeszczański nawet z kilkunastoma saniami. Starsze dzieci uwielbiały jazdę na łyżwach i walkę na śnieżki. Prawdopodobnie nie było dziecka, które nie dostałoby łyżew w prezencie na Boże Narodzenie. A czasami, ki...
Posty
Wyświetlanie postów z grudzień, 2020
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Szóste urodziny Jutty zbiegły się z awansem pani Richter, więc powodów do świętowania było więcej. Wyższe stanowisko w banku wiązało się jednak z dłuższym czasem pracy i większymi obowiązkami, ale tego Jutta nie mogła się domyślać. Teraz kipiała dziecięcą radością i niecierpliwością. - Mamusiu, czy kupisz mi lalkę z długimi włosami, taką jak ma Katrin – pytała bezustannie. Domyślała się, że wieczorne rozmowy dorosłych, kiedy już leżała w łóżku, mogły dotyczyć wyboru prezentu i starała się jak mogła wpłynąć na tę decyzję. - Jak będziesz grzeczna i pomocna dla babci w kuchni- odpowiadała mama z uśmiechem. Więc Jutta kręciła się po kuchni, ku niezadowoleniu babci, ale ta odsyłała ją do pokoju z nieodmiennym poleceniem: - Wytrzyj kurze z mebli i ułóż poduszki na kanapie w waszym pokoju! - Ale już dzisiaj to robiłam!- odpowiadała -Wobec tego wytrzyj kurze z liści fikusa w waszym pokoju – nie dawała za wygraną babcia. Aż nadszedł wymarzony dzień urodzin. Przy stole zasiad...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Mama Jutty była wiecznie zajęta i zabiegana, a przez to ciągle nieobecna w domu. Samodzielne utrzymanie i wychowywanie dziecka s tanowiło d uży problem. Po śmierci męża musiała zrezygnować z wynajmowanego dwupokojowego mieszkania przy Eschenweg 4 ( Jesionowa ) i przeniosła się do rodziców. Skromna renta po mężu nie wystarczała na utrzymanie, więc podejmowała się różnych prac urzędniczych. Początkowo była zatrudniana w zastępstwie, ale g dzieś około 1930 roku otrzymała stałą pracę w Banku Drezdeńskim przy Długim Targu. Wychodziła wczesnym rankiem, wsiadała do tramwaju nr 2 na przystanku Langfur Markt i wysiadała przy Holzmarkt. Stamtąd już tylko kilka kroków do reprezentacyjnego gmachu banku. Zasiadała przy kasie na parterze i kończyła pracę o 17.00. Po powrocie do domu zostawało niewiele czasu na zabawy z Juttą, dlatego dziewczynka tęskniła do wspólnej zabawy , przy której mogła pochwalić się wyda...